Durarara!!
Kishitani Shingen: Sądzisz, że to zaakceptuję? Jesteś
niepożądanym gościem w społeczeństwie. Zdajesz sobie sprawę, że ludzie
nazywają cię potworem?
Celty Sturluson: Oczywiście. I? Czy to jakiś problem?
Kishitani Shingen: Chyba mój plan wytknięcia przeciwnikowi antyspołecznej natury, by zyskać przewagę, zawiódł.
Celty Sturluson: Wybacz, ale z twoich ust brzmi to mało przekonująco.
Orihara Izaya: Krzywdzenie dziewczyn nie jest moim hobby. Dlatego moim hobby zostało deptanie ich telefonów.
Kadota Kyohei:
Pewnego dnia dostałem wiadomość. "Chcesz dołączyć do Dolarów? Nie ma
żadnych ograniczeń czy zasad. Musisz jedynie mówić, że jesteś członkiem
Dolarów". Dziwne zaproszenie.
Tak, tak wszyscy kochają Izayasza i Schizu-chan'a ;D
Fairy Tail
Erza Scarlet: Nie muszę umierać dla dobra moich przyjaciół, muszę żyć dla nich. Ponieważ to jedyny sposób, żeby przyszłość była szczęśliwa.
Gildarts Cliva: Strach nie jest czymś złym. To świadomość swoich słabości. Ludzie, którzy znają swoje słabości, stają się silniejsi.
Makarov: Są na tym świecie ludzie, którzy lubią samotność. Ale nie ma nikogo, kto mógłby tę samotność znieść.
Hetalia- Axis Power (bo kto nie osób przedstawiających państwa? A Chibitalia i tak rządzi ;D)
Polska: Jak nie przestaniesz dręczyć Litwy, to pokaże się polska zasada i twoją stolicą będzie Warszawa!
Japonia: Ja analizuję sytuację i zastanawiam się, czy warto się odezwać.
Japonia:
Mówi się, że włoskie czołgi posuwają się o 60 kilometrów na tydzień na
polu bitwy, ale po zobaczeniu oddziałów brytyjskich, potrafią uciekać z
prędkością 60 kilometrów na dzień.
Kuroko no basuke(jak ktoś chce to inaczej Kuroko no Basket)
Kuroko Tetsuya: Więc czym jest zwycięstwo? Nieważne, ile punktów masz pod koniec meczu... Jeśli nie jesteś szczęśliwy, to nie jest zwycięstwo!
Tsugawa Tomoki: Dlaczego? Seirin powstało w zeszłym
roku! Ćwiczyliśmy dużo więcej od nich! Nie mieli z nami szans rok temu!
Nieważne, jak na to spojrzeć, jesteśmy silniejsi!
Iwamura Tsutomu: Wystarczy, Tsugawa. Silni nie wygrywają. To zwycięzcy są silni.
Taki tam jeden bezsensowny(jak zresztą wszystkie wstawione do tej pory) cytat z Pandora Hearts
Break Xerxes: Hejka, co tam u koleżeństwa szanownego?
Gill: No i co cieszysz wafla?! To wszystko twoja wina!
Break Xerxes: Skargi i zażalenia od 8 do 20.
A teraz genialny i wspaniały Soul Eater
Soul Eater: OK! Zróbmy to, jak na kozaków przystało!
Spirit Albarn:
Traktował mnie jak królika doświadczalnego, i to podczas snu! Całe pięć
lat! Cóż, wiedziałem, że to dziwne mieć blizny, ale nie pamiętać skąd
się je ma.
Maka Albarn: Skoro jego gatunek jest na skraju wyginięcia, to chyba nie powinniśmy na nim eksperymentować...
Franken Stein: W tym cały urok. Nie wyginie, dopóki nie pogrzebię sobie w jego flaczkach.
Death the Kid: Perfekcyjna, obustronna symetria. Oto moja sztuka.
Spirit Albarn:
Niedobrze!
Bardzo niedobrze! W końcu mam szansę pogadać z Maką jak człowiek, a tu
żywcem nie wiem, co powiedzieć! Pewnie wkurzyła się na mnie i teraz
wzięła się za książkę. Wymyśl coś... Tylko mądrego... Szybko! Wymyśl
coś! Wymyśl coś! Hej, powinnaś czytać przy lepszym świetle.
Free:
Szczerze mówiąc, to chętnie dałem się zamknąć. Wiesz dlaczego? Zupełnie
jak w tych wszystkich filmach... Dzień w dzień kopiesz dziurę pod
murem, aż wreszcie uciekasz! A towarzyszący temu dreszczyk emocji jest
nie z tej ziemi! Zawsze chciałem tego spróbować. Ale w tym pieprzonym
więzieniu zamiast łyżek dawali do jedzenia pałeczki!
Maka Albarn: Tuż przed nami... w tym mroku. Ktoś tam jest. Ta dusza... Nie ma wątpliwości. Ta ohydna i straszna aura... Tatuś!
Marie Mjolnir: Już wiem... wyjdę za kibel. Co sądzisz? Klop każde gówno zaakceptuje!
Black Star: Pogoda taka piękna, a wy tu siedzicie. Ale bez obaw, ja wam zastąpię słońce!
Shinigami: Przez maskę Justin nie może czytać z moich ust, prawda? Mógłbyś powtarzać moje słowa?
Spirit Albarn: Czemu mam robić coś tak żałosnego? Prościej by było, jakby zdjął słuchawki.
Shinigami: Dobrze! Repeat after me!
Franken Stein: Że też udało ci się umknąć przed zaklęciem.
Spirit Albarn: Jestem znany z szybkości, z jaką uganiam się za laseczkami.
Dobra będzie tego. I tak nikomu nie będzie się chciało czytać. Do następnej. Buźka ;*