Mada:No dobra, tym razem to zaszalałam i nie wstawiałam nic przez jakieś 4-5 miesięcy......
Lena:Może jeszcze będziesz przepraszać i jęczeć, że były jakieś tam powody i bla bla bla?
G:Wa-pa-pa-pa-pa-pa-pow! What the fox say? xd
Mada:Nie wypada tak bez słowa tego zostawić......
Lena: I tak nikt tego nie czyta -.-
G: Big blue eyes, pointy nose, chasing mice and digging holes
Mada:.........
Lena:No co? Aaaaa...... Po prostu ją ignoruj. To zawsze działa.
Mada: G... Czy mogłabyś na chwilę przestać nucić, śpiewać itp.?
Lena: My tu próbujemy się kłócić!
G:Your furis red so beautiful
Mada:........
Lena:?
Mada: Mam was dość.
G:What is your sound?
Lena:Zamknij ześ się do kurwy nędzy!
G: <wyciąga z uszu słuchawki> Ktoś coś mówił?
Lena:Mada się przez ciebie obraziła! Ona jest w tej chwili jedyną, która może jakoś uratować sytuację po pięcio miesięcznej przerwie, a my to jak zawsze spieprzyliśmy.
Dobra koniec tego. Właściwie to czemu ja tak piszę? Dobra mniejsza. Tak na poważnie to przepraszam za tak długą nieobecność. O ile kogoś to w ogóle obchodzi -,- Egzaminy, poprawy ocen, wakacje, składanie papierów itp. itd. potem nowa szkoła, nowi ludzie. Klasę mam zajebistą po prostu. Jest w niej bydło, są jednorożce, tygrysy, miśki, i mnóstwo innych zwierząt. Normalnie całe zoo. Jesteśmy najliczniejszą klasą w całej szkole- 35 osób. Ze wszystkich klas pierwszorocznych czyli około 100 osób tylko 23 dziewczyny w naszej klasie. Oczywiście jesteśmy już znani w całej szkole. Niektórzy chłopacy dopiero jakiś tydzień po rozpoczęciu roku zorientowali się, że są nowe dziewczyny w szkole..... i ten tekst kiedy idziemy po schodach "Ej ty, nowe laski.", czy coś w tym stylu. Jakby ktoś nie wiedział to fragmenty śpiewane przez G pochodzą z piosenki "What does the fox say" xD. Dzisiaj mieliśmy otrzęsiny, ale mnie nie było bo jestem chora. Po raz kolejny zapalenie ucha, mówi się trudno i płynie się dalej. W dół, w dół, w dół...... W każdym bądź razie było już bicie się na lekcji, rzucanie szczotką od kibla..... Moja klasa już chyba niczym mnie nie zaskoczy. Historia i pani-"A, wyjdź i się trochę ogarnij. Idź do łazienki, napij się wody i jak się uspokoisz to wróć." kolega-"Z pisuaru", gdyż albowiem historię mamy na piętrze na którym jest łazienka chłopców. Ogółem chłopacy mają dwie łazienki a my tylko jedną na samym dole, na całe dwa piętra! Niby jest jeszcze łazienka przy przebieralni na w-f, ale ona jest wspólna i raczej z niej nie korzystamy. Czemu ja piszę o kiblach? W każdym bądź razie postaram się znowu pisać i zasypywać wszystkich tonami mojej bezsensownej gadki. Do następnego ;3