A oto powód xD
http://img0.liveinternet.ru/images/attach/c/5/3970/3970473_sprite198.swf
sobota, 29 marca 2014
Nudy więc piszę (~*o*)~
Tak więc....... nudam xD Oglądam Log Horizon i siedzę na vine ^o^ a tak poza tym http://vinescope.com/harder-than-it-looks-1186.html (jakbym widziała siebie xD)
skąd ja to znam? http://vinescope.com/the-face-your-best-friend-makes-when-they-know-youre-lying-843.html
Mada: Dobra koniec tego!
Lena: No właśnie, ty masz tu coś pisać a nie siedzieć na vine i wrzucać linki -,-
G: Ostatnio wyjątkowo się ze sobą zgadzamy....
Mada: Doszłyśmy do punktu, gdzie zaczyna się akceptować taką jaką jest?
Raczej po prostu nawet wytworzone przeze mnie osobowości mają mnie dość.
Lena: Obie możliwości są prawdopodobne
G: Ja obstawiam raczej tą drugą....
Mada: A tak poza tym to w ciągu pisania tego posta zdążyłam zebrać pranie, rozwiesić kolejne, pójść do sklepu i wyrobić ciasto na pączki, które teraz sobie rośnie....
Lena:Niekoniecznie w tej kolejności, ale to szczegół xD
G: A wracając do mojego użalania się nad sobą, to zajebiście się dobrałyśmy z przyjaciółką...
Mada: Ona- ta w której się wszyscy zakochują i ma tego dość
Lena: Ja- ta w której wszyscy widzą co najwyżej przyjaciółkę.....
G: Dodatkowo, ona próbuje mnie swatać i wychodzi.....
Mada Jak widać...
Lena: Będę singielką całe życie.....
G: I nie mogłam dzisiaj jechać na spotkanie Sakura no ki ;______;
Mada: Ale za tydzień pierdolę to wszystko i idę
Lena: Może i bym mogła, gdyby nie mój KOCHANY braciszek -,-
G: Chyba zaraz pójdę sobie postrzelać z wiatrówki..... Zastanawiam się tylko czy wiatr nie jest za mocny....
Mada: Dobra koniec tego bo G już nam odpływa...
Lena: Wiaterek jest lekki więc nie powinno być problemu
G: Poćwiczę sobie strzelanie z pozycji stojącej
Mada: Co z tego, że na strzelnicy karabin sportowy ma zupełnie inne wywarzenie bla bla bla
Mada: Co z tego, że na strzelnicy karabin sportowy ma zupełnie inne wywarzenie bla bla bla
Lena:Ale sobie powtórzę pozycję tp. td. i w środę będę pamiętała wszystko
G: I tak będziesz xD
Mada: No w sumie xD
Lena:Trochę racji w tym jest xD
No dobra chwilowo koniec, później jeszcze, może coś napiszę ;) Ale w sumie zanim to chcę tylko dodać, że anime Log Horizon różni się od mangi. Co prawda dopiero zabieram się za drugi odcinek, a mangi przeczytałam bodajże 5 rozdziałów, więc może historię się zbiegną, ale jak na razie w anime pokazana jest historia grupy zupełnie innych osób niż w mandze. Jednakowoż można podejrzewać iż obecny główny bohater( Shiroe) jest jakoś powiązany z tym mangowy(Soujiro). W mandze(przynajmniej do momentu w którym skończyłam) historia toczy się wokół gildii West Wind Brigade, której przywódcą jest Soujiro, w anime natomiast poznajemy Shiroe, który podróżuje razem ze swoim przyjacielem Naotsugu i uroczą zabójczynią Akatsuki. Jednak tym co łączy obu bohaterów i sprawia iż można twierdzić że dojdzie do ich spotkania jest Deabuchery Tea Party, grupa graczy o której nie wiadomo zbyt wiele, i która rozpadła się jakiś czas przed wydarzeniami mającymi miejsce w obu wersjach, zarówno animowanej jak i komiksowej. Kto wie? Może zafascynowana światem Elder Tales sięgnę również po nowelkę? Czas pokarze.....
A teraz na serio się żegnam. Do następnej ;*
wtorek, 25 marca 2014
Małe zdziwko xD
Dzisiaj wasza Mada przeżyła nie lada szok. Sobie spokojnie regeneruje siły, aby wyzdrowieć i móc w następnym tygodniu podczas rekolekcji wpaść do kolegi ^o^ a tu nagle dzwoni mój drugi kolega- użyjmy tego imienia którym został przeze mnie(a może Horacego? o,O) ochrzczony- Zygfryd. Otóż Zygfryd właśnie spotkał się ze swoją dziewczyną i dzwonił do mnie ponieważ jego Piękna była zazdrosna. Tak więc poprosił mnie abym jej wytłumaczyła, że nie ma o co.... Tak więc Mada coś tam popalała i git. Potem dostałam sms od Pięknej(wysłany z numeru Zygfryda) iż przeprasza za to całe zamieszanie, ale naprawdę go kocha i to oczywiste, że martwi ją jak dogaduje się z dziewczyną ładniejszą od niej... Mada miała takie "Oooooo, jakie z nich słodkie zakochańce *o*" i odpisałam jej, że nie ma sprawy, i cieszę się że Zygfryd ma dziewczynę, której tak na nim zależy bo wiem, że na to zasługuje po tym co przeszedł do tej pory. Oczywiście dodałam jeszcze, że jest zabawna, ja ładniejsza od niej? Ogółem, ja ładna? I przed chwilą dostałam za to ochrzan od koleżanki..... No, ale szczegół xD Ogółem dzisiaj cały dzień przeleżałam w łóżku, na zmianę leżałam i spałam(to drugie jak już mi brat laptopa zabrał) Co tu więcej.... Mam dzisiaj fazę na SOAD *o* w końcu dorwałam się do laptopa i nie wiem co mam robić.... Może zaraz się położę spać.... Niby w ciągu dnia spałam, ale jestem padnięta.... A jutro do endokrynologa.... Przynajmniej się dowiem co i jak... Ehhh....
Dobra kończe i idę się kurować.... Do następnej, buziaki(przesyłam chorobę na zamówienie, chce ktoś? xD) ;*
poniedziałek, 24 marca 2014
Again? w kij użalania się nad własną dupą.... Nie chcesz, nie czytaj, grozi depresją i spaczeniem światopoglądu...
Jestem w szoku.......... Ktoś tu jeszcze zagląda O_O a ja znowu chora i siedzę w domu..... Mam nadzieję, że mimo to mamuś puści mnie w sobotę do Białego na spotkanie Sakura no ki (~*o*)~ i może potem się wproszę znajomemu na chatę xD znaczy to nie tak że się wepcham z buciorami albo coś, mam zaproszenie... tylko nie sprecyzowane na kiedy xD ogółem sporo się u mnie dzieje, problemy w szkole, problemy z internetem też as always -,- wracając do mojej choroby, jakieś coś wirusowe i do środy siedzę w domu, dodatkowo właśnie w środę jadę do endokrynologa(jakby ktoś nie wiedział to jest to lekarz od tarczycy)
Mada: Dobra, teraz wyjątkowo pora na użalanie się.....
Lena: A ja myślałam, że to ja jestem tą stroną która zawsze narzeka.....
Mada: W tej chwili obie się zgadzamy co do jednego....
Lena: Chodzi Ci o to, że nigdy nie znajdziemy chłopaka?
Mada: Bo jesteśmy tylko co najwyżej koleżanką, przyjaciółką.... bla bla bla
Lena: A jak już jest ktoś fajny i wydaje się, że coś mogłoby wyjść...
G:.... to albo ma dziewczynę, albo woli tych bardziej umięśnionych..... No dobra, ta druga sytuacja nam się jeszcze nie zdarzyła, ale jest bardzo prawdopodobna.
Mada: Taaa, znając nasze szczęście
Lena: A może to dlatego, że jesteśmy, a konkretniej osoba, którą wszystkie jesteśmy jest pojebana? No spójrzcie tylko, gada do siebie, ma dziwny styl i co najważniejsze zdarza jej się mówić o sobie w trzeciej osobie...
G: Ty się ciesz..
Lena: Z czego niby?
Mada: Z tego, że przynajmniej nie mówi w liczbie mnogiej....
Lena: -,-
Mada:.........
G:..........
Lena:..........
Mada: I tak nikt nas nie lubi....
Lena: Co z tego że pewna osoba powiedziała, że stałam się jej powodem do tuptania do szkoły?
G: Jak masz kurwa dziewczynę to myśl zanim coś napiszesz/powiesz -___-
Mada: Szczególnie jeśli mówisz to dla dziewczyny na którą nikt nigdy nie zwraca uwagi w TEN sposób...
Lena: Czy ktoś w ogóle widzi we mnie dziewczyne?
G: Teraz tylko czekać aż Zygfryd przyjedzie do Białego swoim "ogórkiem"(jak już wyrobi prawo jazdy oczywiście) i udamy się na przygodę.....
Mada: Wiesz, że to i tak nie wypali....
Lena: I chuj... marzyć zawsze można...
G: I teraz właśnie wpędziłam się i wpędzam dalej w zjebany nastrój...
Mada: Lonely Day- SOAD na pewno nie pomoże w poprawieniu nastroju
Lena: Bo nie ma pomóc
G: Ma jeszcze bardziej dobić, uświadamiając, że wszyscy mnie nienawidzą i nie mam na tym świecie nikogo
Mada: Wszystkich tylko ciągle denerwuje
Lena:Najlepiej jakby mnie nie było
G: Czy mi się wydaje czy na tym blogu miała być przedstawiona dziewczyna patrząca na świat przez różowe okulary i bagatelizująca problemy?
Mada: Pierdoli mnie to
Lena: Teraz musimy się wyżyć...
G: Raczej wypłakać....
Mada: No w sumie
Lena: Oto właśnie ja! Dziewczyna użalająca się nad własnym losem, dręczona przez dobijające myśli i dobijana przez te samobójcze(tak też się zdarzają)
G: Może po prostu znowu się potnę? I tak nikt nie zauważy.... Pare nacięć na nodze i od razu lżej na serduchu....
Mada: Tylko z tym to ten problem, że jakby jednak zauważyli to P, oraz I by mnie zajebały za to....
Lena: Dobra.... Idę skoczyć z krawężnika.........
G: Do następnej....
Mada: O ile.......
Lena: ....się jeszcze.....
G: .....jakaś pojawi
Mada: Dobra, teraz wyjątkowo pora na użalanie się.....
Lena: A ja myślałam, że to ja jestem tą stroną która zawsze narzeka.....
Mada: W tej chwili obie się zgadzamy co do jednego....
Lena: Chodzi Ci o to, że nigdy nie znajdziemy chłopaka?
Mada: Bo jesteśmy tylko co najwyżej koleżanką, przyjaciółką.... bla bla bla
Lena: A jak już jest ktoś fajny i wydaje się, że coś mogłoby wyjść...
G:.... to albo ma dziewczynę, albo woli tych bardziej umięśnionych..... No dobra, ta druga sytuacja nam się jeszcze nie zdarzyła, ale jest bardzo prawdopodobna.
Mada: Taaa, znając nasze szczęście
Lena: A może to dlatego, że jesteśmy, a konkretniej osoba, którą wszystkie jesteśmy jest pojebana? No spójrzcie tylko, gada do siebie, ma dziwny styl i co najważniejsze zdarza jej się mówić o sobie w trzeciej osobie...
G: Ty się ciesz..
Lena: Z czego niby?
Mada: Z tego, że przynajmniej nie mówi w liczbie mnogiej....
Lena: -,-
Mada:.........
G:..........
Lena:..........
Mada: I tak nikt nas nie lubi....
Lena: Co z tego że pewna osoba powiedziała, że stałam się jej powodem do tuptania do szkoły?
G: Jak masz kurwa dziewczynę to myśl zanim coś napiszesz/powiesz -___-
Mada: Szczególnie jeśli mówisz to dla dziewczyny na którą nikt nigdy nie zwraca uwagi w TEN sposób...
Lena: Czy ktoś w ogóle widzi we mnie dziewczyne?
G: Teraz tylko czekać aż Zygfryd przyjedzie do Białego swoim "ogórkiem"(jak już wyrobi prawo jazdy oczywiście) i udamy się na przygodę.....
Mada: Wiesz, że to i tak nie wypali....
Lena: I chuj... marzyć zawsze można...
G: I teraz właśnie wpędziłam się i wpędzam dalej w zjebany nastrój...
Mada: Lonely Day- SOAD na pewno nie pomoże w poprawieniu nastroju
Lena: Bo nie ma pomóc
G: Ma jeszcze bardziej dobić, uświadamiając, że wszyscy mnie nienawidzą i nie mam na tym świecie nikogo
Mada: Wszystkich tylko ciągle denerwuje
Lena:Najlepiej jakby mnie nie było
G: Czy mi się wydaje czy na tym blogu miała być przedstawiona dziewczyna patrząca na świat przez różowe okulary i bagatelizująca problemy?
Mada: Pierdoli mnie to
Lena: Teraz musimy się wyżyć...
G: Raczej wypłakać....
Mada: No w sumie
Lena: Oto właśnie ja! Dziewczyna użalająca się nad własnym losem, dręczona przez dobijające myśli i dobijana przez te samobójcze(tak też się zdarzają)
G: Może po prostu znowu się potnę? I tak nikt nie zauważy.... Pare nacięć na nodze i od razu lżej na serduchu....
Mada: Tylko z tym to ten problem, że jakby jednak zauważyli to P, oraz I by mnie zajebały za to....
Lena: Dobra.... Idę skoczyć z krawężnika.........
G: Do następnej....
Mada: O ile.......
Lena: ....się jeszcze.....
G: .....jakaś pojawi
Subskrybuj:
Posty (Atom)