wtorek, 25 marca 2014

Małe zdziwko xD

Dzisiaj wasza Mada przeżyła nie lada szok. Sobie spokojnie regeneruje siły, aby wyzdrowieć i móc w następnym tygodniu podczas rekolekcji wpaść do kolegi ^o^ a tu nagle dzwoni mój drugi kolega- użyjmy tego imienia którym został przeze mnie(a może Horacego? o,O) ochrzczony- Zygfryd. Otóż Zygfryd właśnie spotkał się ze swoją dziewczyną i dzwonił do mnie ponieważ jego Piękna była zazdrosna. Tak więc poprosił mnie abym jej wytłumaczyła, że nie ma o co.... Tak więc Mada coś tam popalała i git. Potem dostałam sms od Pięknej(wysłany z numeru Zygfryda) iż przeprasza za to całe zamieszanie, ale naprawdę go kocha i to oczywiste, że martwi ją jak dogaduje się z dziewczyną ładniejszą od niej... Mada miała takie "Oooooo, jakie z nich słodkie zakochańce *o*" i odpisałam jej, że nie ma sprawy, i cieszę się że Zygfryd ma dziewczynę, której tak na nim zależy bo wiem, że na to zasługuje po tym co przeszedł do tej pory. Oczywiście dodałam jeszcze, że jest zabawna, ja ładniejsza od niej? Ogółem, ja ładna? I przed chwilą dostałam za to ochrzan od koleżanki..... No, ale szczegół xD Ogółem dzisiaj cały dzień przeleżałam w łóżku, na zmianę leżałam i spałam(to drugie jak już mi brat laptopa zabrał) Co tu więcej.... Mam dzisiaj fazę na SOAD *o* w końcu dorwałam się do laptopa i nie wiem co mam robić.... Może zaraz się położę spać.... Niby w ciągu dnia spałam, ale jestem padnięta.... A jutro do endokrynologa.... Przynajmniej się dowiem co i jak... Ehhh....
Dobra kończe i idę się kurować.... Do następnej, buziaki(przesyłam chorobę na zamówienie, chce ktoś? xD) ;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz