niedziela, 23 grudnia 2012

Nudy i Linkin Park

I kolejny raz dokładnie jak napisano w tytule nudzę się i słucham piosenek Linkin Park. Ostatnio wpadły mi w ucho i nie chcą wypaść :) Natalia(siostrzenica) nie chciała spać jak zwykle po zupce o 11 tak więc zamiast o drugiej ten post trafia przed wasze oczy dopiero teraz gdyż albowiem przypadł mi ten  wątpliwy zaszczyt popołudniowej drzemki z naszym szkrabem. Taaaa..... Musiałam z nią przeleżeć całe dwie i pół godziny -,- Ale wybaczam jej to bo jest po prostu przeprzeprzesłodka :) Może i słodka, ale chimery swoje też już ma. Dzięki komu? Oczywiście prababci i dziadziowi. Bo Natalku może wszystko. Może bić po głowie, drzeć się i trzeba wszędzie za nią chodzić. A potem masz ciotka pilnuj i lataj za nią po schodach. Ehhh.... Przynajmniej ciotka(tak, tak chodzi o mnie jakby ktoś jeszcze nie wiedział), mama i babcia trochę jej te rogi próbują piłować. Dobra koniec o Natalii i wracamy do Linkin Park ;) Otóż wszystko zaczęło się oczywiście od piosenki 'Burn it down' i znalezienia w zakamarkach laptopa mojego brata(na którym notabene właśnie siedzę(chodzi o laptopa a nie o brata.....tch)) kilku piosenek tego zespołu. Dokładniej chodzi o "Numb", "Points of authority" (chyba dobrze to piszę xD nie chce mi się sprawdzać) i "With you".  Może tego nie widać ale w tej chwili nawet pisać mi się nie chcę. Jestem chyba największym leniem jakiego ten świat na oczy widział...... No może nie aż tak ;) W każdym bądź razie siedzi we mnie leń i nie pozwala mi nic robić. Nawet teraz przerwałam pisanie żeby przeczytać rozdział mangi..... Tak brawo. Kto by to w ogóle zauważył? Ale nie! Ty musiałaś! Musiałaś o tym napisać. Gratulacje. Po raz kolejny zadziwiłaś mnie swoją głupotą. Dobra, zignoruje to że piszę tak jakbym miała rozdwojenie jaźni i skończę tego posta zanim wszystkich do siebie zrażę. Do następnej ;) Buziaki ;* I dzięki Justyś ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz